Anna z akademika w Lublinie

Wersja do wydruku   

Od dawna wiedziałam, że chcę pomagać ludziom i pewnie to skłoniło mnie żeby studiować na kierunku mrdycznym, ale kiedy doszlam do wniosku, że nawet po śmierci będę mogła uratować komuś życie... po prostu postanowiłam podarować komuś taki prezent.

A podczas ostatniej, żywej dyskusji z moimi znajomymi, zdołałam ich przekonać, że gdyby się im coś stało to serce czy nerki nie będą już potrzebne im samym, ale mogą uratować kilka istnień.


Tak więc proszę bardzo o przysłanie mi kilku (ok. 10) oświadczeń, bo czeka na nie miejsce w portfelach kilku osób..

Projektowanie stron SSI