Daj coś z siebie

Wersja do wydruku   
Transplantacje - choć to skuteczna i bezpieczna metoda leczenia to ciągle napotyka na problemy finansowe i bariery obyczajowe. Na Kujawach i Pomorzu w ostatnim roku liczba przeszczepów spadła o 30 proc. głównie z powodu niechęci do pobierania organów. Chcemy zmienić krzywdzące stereotypy - mówili lekarze, etycy i pacjenci - uczestnicy sesji naukowej w Bydgoszczy. Spotkanie zorganizowano z okazji I Międzynarodowego Dnia Transplantacji.

„Dostałam nowe życie ”- mówi ze wzruszeniem Grażyna Mizgała. Trzy tygodnie temu lekarze i nieznany, nieżyjący już dawca dali jej szanse na powrót do zdrowia. Ta pacjentka ma szczęście, inni muszą czekać długo. Kwestia przeszczepów ciągle budzi wiele emocji i sprzeczności.

Z badań ankietowych wynika, że jesteśmy za dawstwem, ale gdy ktoś pyta czy oddalibyśmy organy to już tylko 30-40 proc. mówi, że tak - podkreśla Krzysztof Pijarowski, prezes Stowarzyszenia „Życie po przeszczepie”.

Na Kujawach i Pomorzu, które należą do liderów transplantacji w ostatnim roku liczba przeszczepów spadła o prawie 30 proc. Wiele rodzin zmarłych nie wyraża zgody na pobranie organów ich najbliższych. Mają zastrzeżenia czy faktycznie nastąpił zgon, boją się komercjalizacji i uprzedmiotowienia tych, których kochali. Właśnie takie wątpliwości próbowano rozwiać na konferencji w Bydgoszczy. Myślą, że nie chcemy specjalnie kogoś leczyć by mieć dawców przeszczepów. To oczywiste bzdury - mówi prof. Wojciech Rowiński, konsultant krajowy ds. transplantacji.

Stowarzyszenie „Życie po przeszczepie” propaguje specjalne oświadczenie woli, które można nosić wraz z dowodem tożsamości jasno określające stanowisko w sprawie przeszczepu. Głos w sprawie transplantacji dawno już zajął Kościół Katolicki. - Jan Paweł II, czy to w encyklice Evangelium vitae, czy również w wielu innych wypowiedziach określa taki gest jako gest miłości chrześcijańskiej - mówi ks. dr Grzegorz Kniaź. Rozwój transplantacji hamuje także brak pieniędzy na kompleksową opiekę chorych po przeszczepach. W tym roku trzeba było walczyć o pieniądze na leki zapobiegające odrzuceniu przeszczepu. Ciągle niedoszacowana jest opieka ambulatoryjna i niedostatecznie wycenione procedury medyczne.

M. Rogatty - TVP3 Bydgoszcz

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI