Po bydgoskiej sesji z okazji I Międzynarodowego dnia Transplantacji

Wersja do wydruku   
Klinika Transplantologii oraz Klinika Hematologii i Onkologii yPediatrycznej Collegium Medicum UMK, Fundacja "Nerkadar" były organizatorami I Międzynarodowego DniaTransplantacji "Przeszczep darem życia". Stowarzyszenie Życie po przeszczepie dostarczyło rduż ilość Oświadczeń Woli i książkę "Kościół a Transplantacja" ks. dr Grzegorza Kniazia, którą wyłożono wcześniej w bydgoskiej katedrze.

     "Zdaniem obecnego na konferencji prof. Wojciecha, Rowińskiego, narządy do przeszczepu trzeba pobierać od wszystkich zmarłych, z wyjątkiem tych, którzy wyrazili za życia swój sprzeciw. Pobieranie narządów od zmarłych to wkład społeczeństwa we własny system opieki zdrowotnej. Wbrew obiegowej opinii transplantacje są opłacalne także z ekonomicznego punktu widzenia. Przeszczep nerki jest o wiele tańczy od terapii dializami pozaustrojowymi.

W 2003 NFZ wydal na dializy prawie 900 mln zł. W tym samym czasie na wykonanie 1000 przeszczepów nerek i utrzymanie przy życiu 7000 osób już po transplantacji wydano tylko 220 mln zł. Jakość życia po przeszczepie nerki jest nieporównywalnie większa niż na dializach. Pacjenci często już po kilku miesiącach od operacji wracają do sił, pracują, uczą się, cieszą się życiem. Zdaniem lekarzy nie rozwijanie tej metody leczenia to grzech wołający o pomstę do nieba.

Dawno zrozumieli to Hiszpanie, którzy po prostu postawili na transplantacje. Kraj ten jest rekordzistą pod względem liczby dawców organów. Pobiera się ich tutaj dwa razy więcej niż w Polsce. W Hiszpanii wprowadzono osobną specjalność lekarską: menadżera transplantacyjnego. Wyedukowano prężną grupę specjalistów, która potrafi m.in. skutecznie rozmawiać z rodzinami potencjalnego dawcy oraz przygotować przeszczep od strony prawnej i medycznej. To dało efekty, a sukces przyczynił się do dalszej promocji tego sposobu leczenia. – Wbrew pozorom w niektórym regionach Polski działają już podobne systemy. Niestety taka organizacja kosztuje. Niestety nie dla wszystkich jest oczywiste, że w globalnym rozrachunku i tak się opłaca — mówi dr Zbigniew Włodarczyk " ( fragment artykułu REnaty Krzyszkowskiej z Tygodnika Katolickiego

     Na zakończenie bydgoskiej sesji głos zabrał Henryk Szelag, który właśnie w tym dniu obchodził druga rocznicę transplantacji nerki. Opowiedział on niezwykle wzruszająco o przebiegu całej swojej choroby, walce o przetrwanie i powrót do zdrowia. Jednak salę poruszyła jego opowieść o odwiedzeniu grobu jego zmarłego dawcy. „- Trudno w tym miejscu przekazać uczucia i wzruszenia, z tej chwili, kiedy stanąłem nad grobem kogoś, kto w jakiś sposób we mnie żyje. Tego przeżycia nie da się opisać. Mogłem wówczas w tym miejscu powiedzieć: dziękuję Ci Przyjacielu ! Zrozumiałem wtedy, jak bardzo tego „spotkania” potrzebowałem. Cały czas pamiętam o Nim w codziennej modlitwie, w ofiarowanej za Jego duszę komunii świętej. Na koniec mojego świadectwa mogę powiedzieć, że już po trzech miesiącach wróciłem do normalnego życia, do pracy zawodowej i działalności społecznej. Mogłem rozpocząć nowe życie, patrząc z optymizmem w przyszłość.”

     Jako prezes Stowarzyszenia „Życie po przeszczepie” ( Krzysztof A. Pijarowski) uczestniczę w wielu sesjach czy konferencjach poświęconych zagadnieniom transplantacji. Przyznam się jednak, że po raz pierwszy mogłem spotkać się z rodzinami, które zgodziły się na pobranie narządów od swoich bliskich. Wywołało to moje wielkie wzruszenie zwłaszcza, że osoby te ciągle żyją brakiem swoich bliskich. Przez chwilę, stojąc na boku, tuż obok budynku gdzie odbywała się sesja, słuchałem wspomnień matki, która straciła 19 letnia córkę. Mówiła przez łzy wspominając jak łatwo uczyła się języków obcych a teraz, kiedy granice są otwarte, mogła przecież podróżować zwiedzać świat. Powiedziała jednak zdanie, które głęboko zapadło we mnie - „ale przynajmniej ktoś teraz żyje za nią”… Obok stało małżeństwo, które również straciło swoje dziecko, chyba syna, obojgu puściły nerwy, oboje płakali. Próbowałem sobie wyobrazić rodzinę mojego dawcy - 32 letniego mężczyzny, dzięki któremu od blisko 6 lat mogę cieszyć się nową porcją życia. Myślę, że nie ma na świecie słów, które mogą wyrazić wdzięczność za podarowanie komuś drugiemu życia. Wyraz wdzięczność jest w tym wypadku jedynie małym fragmentem fenomenu jakim jest wiara w Stwórcę i jego nieograniczone miłosierdzie.

     Msza Św. Msze odprawił ks. wikariusz z parafii Św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy Dariusz Koński. Homilie wygłosił ks. dr Grzegorz Kniaź , autor książeczki Kosciół a Transplantacja”, wykładowca teologii moralnej w Wyższym Sanktuarium Duchowym w Paradyżu. (diecezja zielonogórsko-gorzowska).

Taca została przeznaczona - w intencji mszy wieczystej – każdy pierwszy wtorek miesiąca godz. 8 w Bazylice Św. Wincentego Wincentego Paulo w Bydgoszczy „O radość życia wiecznego dla zmarłych dawców przeszczepów oraz o błogosławieństwo Boże i potrzebne łaski dla ich rodzin.”

Foto: 1. prof. Wojciech Rowiński podczas wykładu

Foto: 2. ks.dr Grzegorz Kniaź podczas wykładu

Foto: 3,4 i 6 Msza Św. w Kaplicy Szpitalnej

Foto: 5. Henryk Szeląg

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI