Miasto zapłaci za szpitalne zakażenie

Wersja do wydruku   
Ponad 92 tys. złotych otrzyma od Urzędu Miasta Łodzi kobieta, która w czasie leczenia w szpitalu im. Jonschera została zakażona wirusem zapalenia wątroby typu C - informuje "Dziennik Łódzki".

- Zgodnie z postanowieniem sądu, na kwotę tę składa się zadośćuczynienie, odszkodowanie, koszty sądowe i miesięczna renta w wysokości 500 zł, którą magistrat będzie wypłacał zakażonej pacjentce -mówi Ewa Płachecińska z Wydziału Zdrowia Publicznego UMŁ. Krystyna G. leczyła się w szpitalu im. Jonschera w roku 1998. Cztery lata później w jej krwi stwierdzono obecność przeciwciał świadczących o zakażeniu wzw typu C. Jest to choroba bardzo niebezpieczna, zagrażająca powikłaniami w postaci marskości wątroby i nowotworu tego narządu. Leczenie zaś jest długotrwałe i bardzo kosztowne.

Na podstawie opinii biegłego i dokumentacji lekarskiej, Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że do zakażenia wirusem doszło w szpitalu im. Jonschera, który w 1998 roku jako jednostka budżetowa podlegał magistratowi, dlatego też odszkodowanie wypłacone zostanie z kasy miejskiej. Dopiero od 1999 r. miejskie zakłady opieki zdrowotnej zobowiązane są do zawierania indywidualnych umów ubezpieczeniowych.

Obecnie każdy szpital jest ubezpieczony i ewentualne roszczenia pacjentów pokrywane są z tego źródła - podkreśla "Dziennik Łódzki".

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI