Pierwszy przeszczep twarzy

Wersja do wydruku   
Po raz pierwszy na świecie udało się wykonać przeszczep części twarzy od obcego dawcy - poinformowali francuscy lekarze. Pacjentką była kobieta, która utraciła nos, usta i podbródek z powodu pogryzienia przez psa. Deformacje twarzy utrudniały jej mówienie i gryzienie pokarmów.

Operację przeszczepienia fragmentu twarzy przeprowadzono w czasie weekendu w szpitalu w Amiens w północnej Francji. Była bardzo skomplikowana i trwała około 5 godzin. Lekarze nie chcieli jednak informować o niej dopóki nie upewnili się, że jej rezultaty są satysfakcjonujące. Obecnie kobieta czuje się dobrze, a przeszczep wygląda prawidłowo.

Tkanki do przeszczepu, tj. skórę, tkankę tłuszczową i naczynia krwionośne, pobrano od zmarłej dawczyni.

Zdaniem lekarzy, skóra z twarzy innej osoby jest w tym przypadku lepsza do przeszczepu niż skóra z innej części ciała pacjenta. Wprawdzie ryzyko jej odrzucenia jest znacznie większe, ale lepiej pasuje ze względu na barwę i strukturę tkanki.

Poza tym naprawa nosa i ust jest bardzo skomplikowana i nie można jej wykonać z użyciem tradycyjnej techniki przeszczepu - podkreśla biorący udział w operacji dr Jean-Michel Dubernard.

Jeśli przeszczep się przyjmie, pacjentka nie będzie wyglądać jak dawczyni, ale jej twarz będzie się różnić od tej sprzed wypadku - będzie rodzajem "hybrydy" - podkreślają chirurdzy. Operowana kobieta będzie musiała przez jakiś czas przyjmować leki immunosupresyjne, tj. blokujące działanie tych komórek odporności, które odpowiadają za odrzucanie obcych tkanek.

Chirurdzy pracujący nad techniką przeszczepiania twarzy uważają, że może ona pomóc tysiącom osób, np. ofiarom poparzeń. Obecnie, ze względu na możliwości techniczne i dostępność odpowiednich specjalistów, wykonywanie takich operacji jest możliwe w kilku krajach, jak Francja, USA i Wielka Brytania. Jednak dotychczas w zaaprobowaniu procedury przeszkadzały związane z nią kwestie natury medycznej i etycznej.

Po pierwsze istnieje ryzyko odrzucenia przeszczepu i nie wiadomo, czy nie pogorszy to stanu zdrowia pacjenta - fizycznego i psychicznego.

Przeszczep może zostać odrzucony dość szybko - tłumaczą naukowcy - jeśli przeszczepione naczynia krwionośne zostaną zaczopowane przez zakrzep krwi. Takie ryzyko istnieje również później, gdy leki immunosupresyjne stracą skuteczność. Poza tym, ich stosowanie podnosi ryzyko rozwoju raka - przypominają lekarze.

Nie wiadomo też, jakie skutki dla psychiki pacjenta będzie miała zmiana wyglądu twarzy ani w jakim stopniu zmieni się jej mimika po przeszczepie.

Z drugiej strony pojawiają się kwestie etyczne, np. fakt że przeszczepiane na twarz tkanki muszą być pobrane od osoby, która przeszła śmierć mózgową, ale której serce jeszcze ciągle bije.

(aka) www.wp.pl

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI