"Partnerstwo dla Transplantacji" w całej Polsce

Wersja do wydruku   
Program "Partnerstwo dla Transplantacji" - zainicjowany przez Polską Unię Medycyny Transplantacyjnej w lutym 2009 roku jako odpowiedź na bardzo niską liczbę przeszczepianych narządów w Polsce - wreszcie ma szansę stać się programem ogólnopolskim. Jego start za 2 tygodnie zapowiedziała na antenie Polskiego Radia minister zdrowia Ewa Kopacz
Celem Programu jest uzyskanie społecznego poparcia dla idei dawstwa narządów, a także zwiększenie liczby przeszczepień poprzez utworzenie stanowisk koordynatorów transplantacyjnych w szpitalach. Obecnie działania są realizowane w województwach małopolskim, mazowieckim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim, w których liczba transplantacji znacząco odbiega od potrzeb. W realizację Programu włączyło się szereg osób i instytucji związanych ze środowiskiem medycznym, oświatą, a także przedstawiciele administracji i samorządu oraz hierarchowie Kościoła katolickiego, w tym kardynał Stanisław Dziwisz. 22 września został podpisany pierwszy regionalny List Intencyjny, formujący szeroką koalicję podmiotów współpracujących przy rozwoju projektu, w skład której weszły Małopolski Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, Urząd Miasta Krakowa, Uniwersytet Jagielloński-Collegium Medicum, Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie, Małopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Fundacja Zdrowia Publicznego. Jednym z działań priorytetowych Programu jest przekonanie dyrekcji i organów założycielskich szpitali do tworzenia stanowisk koordynatorów transplantacyjnych w szpitalach (5-7 koordynatorów w szpitalach w województwie). - Koordynator będzie zbierał nie tylko informacje w szpitalu, w którym sam pracuje, ale też z sąsiednich szpitali, czy jest możliwość pobrania narządu. Będzie starał się również przekonać rodzinę, żeby przekazała narządy do przeszczepienia - tłumaczy minister Kopacz. Jak zapowiedziała szefowa resortu zdrowia, w Programie ma być zawarta definicja śmierci mózgowej i określenie zapłaty za jej stwierdzenie oraz sprawy związane z logistyką, czyli m.in. transportem narządów. - Za pomysłem kryją się nakłady, które będą zabezpieczone w budżecie państwa - zapewniał Kopacz. Na opłacenie koordynatorów jest około 2 milionów złotych. W Programie weźmie udział ok. 150-200 szpitali. - Nie będą to szpitale, gdzie dokonuje się przeszczepień, ale gdzie po prostu umierają ludzie - precyzuje Krajowy Konsultant w Dziedzinie Transplantologii prof. Wojciech Rowiński. Koordynatorami będą też ludzie, którzy już pracują w szpitalu, jednak przeszli odpowiednie szkolenie i otrzymają dodatkową zapłatę za zadania związane z koordynacją transplantacji. Inne działania w ramach Programu to m.in. organizacja warsztatów edukacyjno-psychologicznych dla lekarzy, poświęconych śmierci mózgu i rozmowie z rodziną zmarłego, zaangażowanie szerokiego środowiska lekarskiego do współpracy, edukacja młodzieży i nauczycieli, promocja dawstwa narządów przez Kościół katolicki oraz kampania społeczna podnosząca świadomość Polaków na temat transplantacji narządów W Polsce przeszczepia się 2-3 razy mniej narządów w porównaniu do rzeczywistych potrzeb, a wielu chorych umiera w oczekiwaniu na przeszczep. W tej chwili jest 28 placówek, gdzie dokonuje się transplantacji, z tego 18 dziecięcych. W ub. roku pobrano narządy od 420 zmarłych osób. W 2008 r. liczba ta wyniosła 427, co stanowiło 11,2 dawcy w przeliczeniu na 1 mln mieszkańców. W tym samym czasie, średnia liczba zmarłych dawców w Europie wyniosła ponad 16 na 1 mln mieszkańców. W Hiszpanii, w której funkcjonuje najsprawniejszy system pobierania narządów, wskaźnik ten przekroczył 30. W Polsce przeszczepia się dramatycznie mało nerek pobieranych od dawców żywych. W 2008 roku w całym kraju przeszczepiono ich jedynie 20. źródło: PUMT, PR Jedynka

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI