Petycja w sprawie refundacji do Ministra Zdrowia

Wersja do wydruku   

Członkowie Stowarzyszenia "Życie po przeszczepie" złożyli w szczecińskim biurze posła, ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza list w sprawie ustawy refundacyjnej. Wejdzie w życie 1 stycznia przyszłego roku. Obawiają się, że wprowadzenie zamienników (tzw. leków generycznych) w miejsce leków oryginalnych może zagrozić ich życiu.

fot.A.Szkocki GS24


Stowarzyszenie "Życie po przeszczepie" apeluje do ministra zdrowia. Dzisiaj przedstawiciele Ząrzadu Głównego Stowarzyszenia Emilian Pilch i Arkadiusz Bojarun przekazali w biurze poselskim list otwarty do Bartosza Arłukowicza.

Chorzy po przeszczepie muszą brać specjalne leki - od pierwszego stycznia wchodzi nowa ustawa, zakazująca producentom udzielania na nie rabatów. Członkowie Stowarzyszenia boją się o swoją przyszłość.

- To ostatnia chwila, żeby pan minister podjął właściwe decyzje - tłumaczą przedstawiciele Stowarzyszenia "Życie po przeszczepie". Do tej pory, firmy sprzedając nam te leki stosowały rabaty.

- Po zniżkach zapłaciłem 162 złote - mówi Emilian Pilch. - Gdybym musiał zapłacić pełną kwotę, to byłoby to 3 tysiące 34 złote. Trzykrotnie byłem już w stanie agonalnym. Dobranie właściwych leków trwało prawie 4 miesiące. Jeśli teraz ktoś z dnia na dzień karze mi zmienić lek, to nie wiem czy nie będzie czwartej próby odrzutu mojej nieszczęsnej wątroby.

- Nic nie wiem, jakie będą ceny - dodaje Arkadiusz Bojarun. - Na razie nikt nie wie i nie informuje jak wyglądają negocjacje.

Petycję odebrała dyrektorka biura poselskiego i zapewniła, że jeszcze dziś przekaże ją do ministerstwa.

zobacz również relację na stronie Głosu Szczecińskiego

http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111214/SZCZECIN/777153159

informacja za  PR Szczecin i GS 24

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI