Proponowanie pacjentowi leczonemu w szpitalu, aby wykupił lek to łamanie prawa

Wersja do wydruku   
Żądanie od pacjenta, aby wykupił lek, który następnie dostaje on w szpitalu, to łamanie prawa - powiedziała PAP rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, Renata Furman. Łamaniem prawa jest więc także zmuszanie pacjentów do kupowania preparatu zawierającego alprostadyl alfadeks. O zmuszaniu pacjentów do kupowania preparatu stosowanego w leczeniu krytycznego niedokrwienia kończyn napisano w Gazecie Wyborczej 20 maja. Według lekarzy, dla cierpiących na tę chorobę lek ten to często szansa na uniknięcie amputacji.

Preparat zawierający alprostadyl alfadeks został wykreślony z listy leków refundowanych przez ministra zdrowia, Mariusza Łapińskiego. Resort tłumaczy, że stało się tak dlatego, że lek ten powinien być stosowany tylko w szpitalach. Jednak zdarza się, że szpitalni lekarze, chcąc uniknąć wysokich kosztów, proszą pacjentów, by sami wykupili lek i przyszli z nim do szpitala. Przed zmianami na listach refundacyjnych pacjent za lek płacił 800-1000 zł. Teraz musi płacić dwa razy tyle.

"Prawo wyraźnie mówi: pacjent nie płaci za leki podawane w szpitalu"- podkreśliła Furman. Dodała, że jest już decyzja Komisji Rejestracji Leków o zmianie statusu preparatu zawierającego alprostadyl alfadeks tak, by nie była dostępna dla pacjenta w aptece. "Procedury są jednak takie, że jeszcze do czerwca lek będzie dostępny w aptekach na receptę. Jedyne, co możemy w tej sytuacji robić, to uświadamiać pacjentów, że powinni go dostawać w szpitalu za darmo" - powiedziała Furman.

info: PAP

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI