Pierwsza w Polsce i ... nieliczna na świecie

Wersja do wydruku   
Edyta Hałuszczak ze Szczecina, pierwsza w Polsce kobieta, która po transplantacji wątroby urodziła syna, ma drugie dziecko. Szczęśliwa matka urodziła zdrową córkę. Poród odbył sie przez cesarskie ciecie podczas którego wykonano biopsje wątroby. Obie ciąże prowadził transplantolog ze Szpitala Klinicznego nr. 1 Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie - Roman Kostyrka, który 8 maja 1998 roku przeszczepił wątrobę Edycie.

Rodzina Hałuszczaków mieszka w starej kamienicy w centrum Szczecina. Pan Krzysztof jest kierowcą, pani Edyta opiekuje się dziećmi. Na stole ogromny bukiet z 33 róż. To prezent urodzinowy od męża.

Sześć lat temu pani Edyta dowiedziała się, że ma przed sobą miesiąc życia. Jej wątroba przestawała pracować. Jedynym ratunkiem był przeszczep.

- Miałam wiele szczęścia. Dawca znalazł się już po dwóch tygodniach - mówi szczecinianka. Operację przeprowadził zespół doktora Romana Kostyrki ze Szpitala Klinicznego nr 1. Od czasu transplantacji Edyta Hałuszczak musi przyjmować leki immunosupresyjne zapobiegające odrzuceniu przeszczepu. Bała się, że kuracja zaprzepaści jej marzenia o dziecku. - Doktor Kostyrka zapewniał mnie jednak, że jeżeli wszystko będzie dobrze, mogę próbować zajść w ciążę. Nie wcześniej jednak niż rok po operacji - opowiada pani Edyta.

- Bartek został poczęty troszkę wcześniej. To był nasz pierwszy cud. Doktor Kostyrka został ojcem chrzestnym chłopczyka. Pięć lat później pani Edyta zrobiła lekarzowi kolejną niespodziankę. Przyszła na wizytę w piątym tygodniu ciąży. - Wiedziałam, że to może być dla mnie groźne, ale pomyślałam, że skoro Bartek urodził się zdrowy, to drugie dziecko też musi być zdrowe - wspomina świeżo upieczona mama. Docent Zbigniew Celewicz z Kliniki Medycyny Matczyno-Płodowej SK 1, który prowadził ciążę, przyznaje, że do końca nie zbadano, czy stosowanie leków immunosupresyjnych wpływa na rozwój dziecka. - Całe szczęście ciąża pani Edyty przebiegała bez żadnych powikłań, a Zuzia po urodzeniu ważyła trzy kilogramy i była okazem zdrowia - mówi doc. Celewicz. - Skutecznie przeprowadzony przeszczep pozwolił pani Edycie urodzić dwójkę zdrowych dzieci. Ciąża po przeszczepie powinna być zaplanowana, a decyzja o tym podjęta wspólnie z ginekologiem.

Zuzia (takie imię wymyślił dla niej brat) mieszka w kolorowym pokoju z wiszącym statkiem na suficie. Kiedy rozmawiamy, zaczyna popłakiwać. Krzysztof Hałuszczak zrywa się z krzesła i biegnie zrobić małej mleko. - Zuzia, otwórz oczy i pij sobie spokojnie - poucza siostrę Bartek. Pani Edyta podkreśla, że warto wierzyć w cuda. - Ten, kto dał mi wątrobę, dał też życie moim dzieciom, a one dadzą swoim. Dostałam nowe życie i sama je dałam. To cud. Dwa cudy - dodaje, patrząc na dzieci.

  Pierwszego przeszczepu wątroby dokonał zespół prof. Stanisława Zielińskiego z Kliniki Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie w 1997 r. Od tamtego czasu w Polsce wykonano blisko 700 transplantacji tego organu. W 2003 r. w Polsce przeszczepiono 1347 różnych narządów, 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Dawców było o 9 proc. więcej - 1292 narządy pobrano od zmarłych, 55 od dawców żywych. W ubiegłym roku w Zachodniopomorskiem na milion mieszkańców przypadało 43 dawców. To najlepszy wynik na świecie.

Krzysztof Pijarowski, prezes Stowarzyszenia Pomocy Ludziom Z Uszkodzoną Wątrobą "Życie po Przeszczepie" Pani Edyta to pierwsza osoba w Polsce, jeśli nie w Europie, która po przeszczepie wątroby urodziła dwójkę zdrowych dzieci. To powinno przekonać społeczeństwo, że warto oddawać ograny. Niestety, cały czas borykamy się z trzema problemami. Po pierwsze ludzie łatwo deklarują, że są zwolennikami oddawania narządów, ale w szpitalach okazuje się, że deklaracja ta nie dotyczy ciał ich najbliższych. Po drugie nie wszyscy lekarze zadają sobie trud zapytania rodziny o możliwość pobrania narządu do przeszczepu i po trzecie Kościół za mało uwagi poświęca temu tematowi.

Za Gabriela Wrotniewska 10-06-2004 - Gazeta Wyborcza ( Szczecin)

Foto 1. Edyta Hałuszczak z pierwszym synem Bartkiem nad łóżeczkiem Zuzanny.

Foto 2. Bartek

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI