W Niemczech też brakuje narządów do przeszczepień

Wersja do wydruku   
Nemieckie prawo zobowiązuje szpitale do informowania centralnego urzędu do spraw przeszczepień o potencjalnych dawcach narządów, jednak ponad połowa placówek nie wywiązuje się z tego obowiązku.

     W odpowiedzi na liczne wnioski i krytykę ze strony partii opozycyjnych pod koniec ubiegłego roku przedstawiono w Bundestagu raport na temat dawstwa narządów w Niemczech. W raporcie przyznano, że wiele szpitali nie uczestniczy w programie dawstwa narządów, przede wszystkim ze względów finansowych, ponieważ koszty intensywnej opieki często nie są w pełni refundowane. Rząd nie zamierza stosować żadnych sankcji wobec tych placówek, ale w raporcie wezwano władze regionalne do zwiększenia kontroli w tej dziedzinie i zachęcania szpitali do udziału w dawstwie narządów.

     Szacuje się, że tylko 40% z 1379 szpitali dysponujących oddziałami intensywnej opieki medycznej informuje centralny urząd ds. przeszczepień (Deutsche Stiftung Organtransplantation) o ewentualnych dawcach narządów. Od 10 lat dawstwo narządów w Niemczech pozostaje mniej więcej na tym samym poziomie. Rząd nie planuje jednak nowelizacji obowiązującej od 1997 r. ustawy transplantacyjnej. Zgodnie z zawartymi w niej przepisami, jeśli zmarły nie ma przy sobie specjalnej karty dawcy (a więc zgody na pobranie narządów), do pobrania narządów konieczna jest zgoda najbliższej rodziny.

     W 2003 r. w Niemczech liczba przeszczepień post mortem wyniosła 13,8 na milion mieszkańców. Wskaźnik ten odpowiada mniej więcej średniej europejskiej - Niemcy plasują się za Hiszpanią (33,8/mln) i Belgią (23,9/mln), ale przed Wielką Brytanią (12,1/mln) i Szwajcarią (13,2/mln). Mimo to w kolejce na przeszczep nerki, wątroby, serca, płuca lub trzustki czeka ok. 14 tys. Niemców.

     Zdaniem opozycji za mało pieniędzy przeznacza się na kampanie edukacyjne przekonujące społeczeństwo do wyrażania zgody na oddanie narządów. W 1998 r. wydano na ten cel ok. 2,2 mln euro, w ubiegłym roku już tylko 0,5 mln euro. Z badań opinii publicznej wynika, że poparcie dla przeszczepień jest duże - ok. 70-80%, w praktyce jednak ponad połowa osób nie wyraża zgody na pobranie narządów od członka rodziny.

Z Raportu "Förderung der Organspende" ( za mp OnLine )

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI