Nasz list do Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia

Wersja do wydruku   

19 czerwca 2005 r Stowarzyszenie "Życie po przeszczepie" wystosowało pismo do Pana Prezesa Michała Kamińskiego z Centrali NFZ w sprawie przesunięcia leczenia antywirusowego osób po przeszczepach wątroby ( i nie tylko) do innych ośrodków niż Przychodnie Transplantacyjne.

W wyniku takich przesunięć pacjenci po transplantacji nie są leczeni. W tej sytuacji mówienie o dostępności do leków jest zwykłym nadużyciem!

 


Warszawa, dnia 19.06.2005

CENTRALA NARODOWEGO FUNDUSZU ZDROWIA

Michał Kamiński Zastępca Prezesa do spraw Medycznych

Ul. Grójecka 186

    

      Stowarzyszenie Pomocy Ludziom z Uszkodzona Wątrobą ,,Życie po przeszczepie’’ stanowczo protestuje przeciwko przesunięciu leczenia antywirusowego osób po przeszczepach wątroby ( i nie tylko) do innych ośrodków niż Przychodnia Transplantacyjna czy Oddział Szpitala ( gdzie owi pacjenci są prowadzeni).

W chwili obecnej pacjenci, u których namnażają się wirusy B i C, i którzy od wielu miesięcy powinni być leczeni ( są to ludzie przyjmujący leki immunosupresyjne; szczególnie narażeni na infekcje!) – odsyłani są albo do swych lokalnych przychodni w miejscu zamieszkania, albo do dwu szpitali warszawskich, z którymi NFZ podpisał umowy o leczenie wirusowych zakażeń wątroby. NIESTETY tego leczenia tam nie otrzymują , bo np. szpital na Wolskiej ma kontrakt na 130 kuracji, a prowadzi...180. Pacjent po przeszczepie nie ma tam żadnych szans! Mimo interwencji lekarzy prowadzących z Przychodni Transplantacyjnej.

Młoda dziewczyna po TRZECH przeszczepach wątroby, zakażona przez służbę zdrowia wirusem B, nie dostaje w szpitalu zapobiegawczo immunoglobuliny anty HBs.

W 2004 roku podobne leczenie było finansowane ze środków Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej przekazywanych na opiekę nad pacjentami po przeszczepach. Od 01.01.2005 roku Narodowy Fundusz Zdrowia nie uwzględnia takiego leczenia. Tymczasem zaprzestanie podawania immunoglobulin anty HBs grozi nawrotem zakażenia w wątrobie przeszczepionej i utratą przeszczepu.

Mówienie o dostępności do leków jest w tej sytuacji zwykłym nadużyciem! Wyrażając swoje ogromne zaniepokojenie ( bo ciągle dostajemy nowe sygnały o kolejnych nie leczonych osobach) liczymy na systemowe rozwiązanie problemu antywirusowego leczenia osób po przeszczepieniach różnych narządów.

Sytuacja stała się o tyle groźna, że - o ile nie dostaniemy szybko wiadomości jak ma być rozwiązany ten problem w najbliższym czasie - jesteśmy gotowi zwrócić się do mediów z prośbą o nagłaśnianie tych problemów.

Z poważaniem

Z upoważnienia Prezesa Zarządu Głównego

Prezes Oddziału Stowarzyszenia w Warszawie

dr Magdalena Sroczyńska-Kozuchowska

 

KOMETARZE

Brak komentarzy
Projektowanie stron SSI