Sanktuarium Maryjne w Rokitnie

Wersja do wydruku   
Sanktuarium Maryjne w Rokitnie
  Zdaniem historyków sztuki obraz Matki Bożej Rokitniańskiej został namalowany z początkiem XVI wieku i jest dziełem szkoły niderlandzkiej. Obraz znajdował się pierwotnie w posiadaniu osiadłej na Kujawach rodziny Stawickich. Następnym właścicielem stał się Wacław Leszczyński, kanclerz koronny Królestwa Polskiego. Po nim zaś opat bledzewski Jan Opaliński, który umieścił go w swojej rezydencji, a potem w kościele klasztornym w Bledzewie, gdzie wizerunek Matki Bożej doznał wielkiej czci od miejscowej ludności. Tenże sam opat Jan Opaliński w roku 1669 przeniósł obraz do Rokitna. Wkrótce obraz zasłynął jako cudowny. Przybywali tu pielgrzymi z odległych stron kraju.
Po zbadaniu prawdziwości uzdrowień i cudownych wydarzeń dziejących się za pośrednictwem Matki Bożej Rokitniańskiej, w dniu 4 marca 1670 r. wobec licznie zebranych wiernych, ogłoszono uroczyście dekret uznający obraz za cudowny. Od tego dnia pielgrzymi tym liczniej zaczęli się gromadzić przed wizerunkiem Matki Bożej Rokitniańskiej, by świadczyć wobec Boga i ludzi o swojej wierze w potęgę Bożej Rodzicielki.
Wieść o cudownym obrazie rozchodziła się daleko i dotarła aż do Warszawy. Król Michał Korybut Wiśniowiecki zapragnął pomodlić się przed słynnym obrazem i wyraził życzenie, by przywieziono obraz do Warszawy. Gdy cudowny wizerunek znalazł się na Zamku Królewskim, król z całym swoim dworem wyszedł go powitać. Ujrzawszy oblicze Najświętszej Maryi Panny Rokitniańskiej zawołał: " O, vere vas insigne devotions" - O, prawdziwe sławny przybytku pobożności !. Słynący łaskami wizerunek, umieszczony w kaplice zamkowej pozostał przez kilka miesięcy w Warszawie.
Pod opieką Matki Bożej Rokitniańskiej, wiosną 1671 roku, król wyruszył z rycerstwem pod Lublin w celu stłumienia buntu szlachty. Obraz zabrał na pole walki. W czasie walk obnoszono wizerunek po obozie, prosząc Matkę Bożą o pomoc w zwycięstwie mieczem. Doszło do zwycięstwa Boga, a tym zwycięstwem była niespodziana zgoda i pokój. Król i nieprzyjazne dotychczas strony uznały to za znak wstawiennictwa Matki Bożej. Polecił, aby wizerunek ukoronować koroną Królewską, a na piersiach Matki Bożej umieścić białego orła w koronie - symbol utrudzonej, lecz zwycięskiej Ojczyzny oddanej pod opiekę Maryi.

Charakterystyczne dwie wieże rokitniańskiego kościoła
Foto: Mirosław Wieczorkiewicz







W najtrudniejszych latach polskiej historii, okresie zaborów do Rokitna zawsze przybywali liczni polscy pielgrzymi szukając u Najświętszej Maryi Panny Rokitniańskiej Matki Cierpliwie Słuchającej, pociechy i pokrzepienia. Odsłonięte ucho Matki Bożej na ikonie Rokitniańskiej uświadomiło modlącym się jej matczyna cierpliwość w wysłuchiwaniu wszelkich zanoszonych do Niej próśb. Znak orła białego na piersiach Matki Bożej Rokitniańskiej, który zawsze pozostał nietknięty, przypominał narodowi polskiemu jego świetlaną przeszłość i budził nadzieję na odzyskanie wolności.
Tysiące osób każdego tygodnia przybywa do Rokitna by zawierzyć Matce Bożej Rokitniańskiej swe troski, by m.in. modlić się o zdrowie własne i rodziny. Wśród nich było także kilkoro z grona osób, którym dane było szczęśliwie powrócić do zdrowia po transplantacji wątroby.

To tu w Rokitnie, 17 października 2000 roku podczas Zjazdu Osób po Przeszczepie Wątroby, kustosz rokitniańskiego Sanktuarium ks. Tadeusz Kondradzki , prawdopodobnie jako pierwszy w Polsce, odprawił msze świętą w intencji dawców, zarówno tych, których narządy noszą członkowie Stowarzyszenia jak i wszystkich innych transplantacji. Ponieważ msza święta miała miejsce w miejscu Kultu Maryjnego oraz w roku Jubileuszu Kościoła zmarłym dawcom udzielono odpustu wieczystego.
Podczas mszy specjalne słowa do uczestników Zjazdu skierował ks. biskup diecezji zielonogórsko - gorzowskiej Adam Dyczkowski.

W trakcie mszy świętej w intencji dawców. W tle ołtarz z obrazem Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej.
Foto:Mirosław Wieczorkiewicz









Wierząc w cudowną opiekę Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej członkowie Stowarzyszenia postanowili by Rokitniańska Madonna pełniła duchową opiekę nad nimi i wszystkimi, którzy w przyszłości zmierzyć się muszą z problemem transplantacji.
Projektowanie stron SSI